Pułapka „robimy wszystko”. Jak specjalizacja w myciu koparek zbudowała markę MkBłysk.
Większość małych firm usługowych boi się rezygnować z jakiegokolwiek zlecenia. „Myjemy wszystko: od okien u sąsiada, przez kostkę, aż po dachy” – to zdanie, które słyszałam setki razy. Problem w tym, że dla Google (i dla poważnego klienta B2B) firma „od wszystkiego” jest firmą „od niczego”
